Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jabłka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jabłka. Pokaż wszystkie posty

środa, 5 listopada 2014

Jabłecznikowo...

Dzień przemija za dniem ...i już początek listopada. Kolorowe liście zapełniające powoli drogi i uliczki, wiatr coraz chłodniejszy jednoznacznie sygnalizują JESIEŃ!!! Chociaż nie jest to moja ulubiona pora roku, to od pewnego czasu odnajduję w tym okresie przynajmniej jeden przyjemny dzień  "pewniak", a mianowicie Jego urodziny :) W związku z nadchodzącym owym dniem i corocznym research'u menu, natknęłam się na Francuski Jabłecznik pani Małgosi. Nie zastanawiając się długo postanowiłam  upiec. Moim zdaniem rewelacja, jeszcze takiego nie jadłam. Jabłecznik okazał się lekki i pyszny. 

Jabłecznik Francuski

Składniki na ciasto:

100 g mąki pszennej tortowej 
50 g mąki ziemniaczanej
75 g miękkiego masła
150 g cukru 
2 jajka
1 łyżka cukru waniliowego
1 łyżeczka proszku do pieczenia
szczypta soli
3 duże jabłka

Masa jajeczno-śmietanowa

 2 jajka
150 g gęstej śmietany 18%
50 g drobnego cukru

Rozpoczynamy od przygotowania formy ( u mnie tortownica o średnicy 24 cm) tj. od wysmarowania spodu formy masłem, nagrzania piekarnika do 180 stopni za pomocą termoobiegu oraz obrania i pokrojenia jabłek w szesnastki.
Na początku ucieramy masło z cukrem i cukrem pudrem. Następnie w osobnej misce łączymy mąkę pszenną, ziemniaczaną, szczyptę soli i proszek do pieczenia. Wszystko razem mieszamy, wyrabiając gładką masę. Na wyłożone w tortownicy ciasto układamy jabłka. Wkładamy do piekarnika na ok. 10 minut. W tym czasie przygotowujemy masę jajeczno-śmietanową. Kiedy ciasto lekko się podpiecze, przygotowaną masę wylewamy na ciasto z jabłkami i dalej w temperaturze 180 stopni pieczemy przez ok.30-35 minut. 



Przepis pochodzi z bloga http://pieprzczywanilia.blogspot.com/ .Wprowadziłam niewielkie modyfikacje.

Myślałam, aby oprószyć ciasto cukrem pudrem, ale użyłam już w moim odczuciu wystarczającą ilość cukru do przygotowania ciasta, że wydało mi się to zbędne... ale jeśli ktoś ma ochotę, to nie widzę przeszkód :) 

Smacznego!!!

poniedziałek, 8 września 2014

W nowej odsłonie....


W końcu nadszedł czas, by ponownie oddać się swojej pasji, jaką jest gotowanie. Tyle się zmieniło od czasu ostatniego wpisu...aż nie mogę w to uwierzyć (2011!). Nowe życie, nowa praca, nowa kuchnia i nowy mały członek rodziny, zaledwie 3 miesięczny :) Tylko marzenia i pasje niezmienne !!! Zatem do dzieła... czas na nowy kolejny przepis!
W związku z tym, że na świecie pojawił się mały Wiktorek, wymagający od nas nieustannej gotowości, mogący się obudzić w każdym momencie, postanowiliśmy zainwestować w bardzo pożywne śniadania np. w owsiankę, ale w zupełnie nowej odsłonie, wzbogaconą o cynamon i owoce, oto i ona:

Owsianka:
Porcja dla dwóch osób:

2 filiżanki płatków owsianych, namoczonych wieczorem w mleku (NIE błyskawicznych)
1-2 łyżeczki cynamonu
kilka śliwek,
1/2 jabłka

Namoczone w mleku wieczorem płatki gotujemy w niewielkiej ilości mleka, tak aby uzyskać gęstą konsystencję owsianki, dodajemy jedną, dwie łyżeczki cynamonu, gotujemy, ciągle mieszając. W międzyczasie na suchej patelni podsmażany pokrojone kawałki śliwek i jabłka, do czasu kiedy wypuszczą odrobinę soku. Po rozdzieleniu owsianki na miseczki polewamy ją owocami.